Najnowsze wpisy


wrz 23 2003 chwila z zycia
Komentarze: 0
A wiec ..... dwa tygodnie temu miałam bardzo ważny dla mnie wystep . Wystep ten to była akademia w związku z rozdaniem nagród dla nauczycieli.... znajdowalo sie tam multum ludzi , i to nie tylko nauczycieli... miałam zaśpiewać tam piosenke. Ale jest jeden fakt , który warto podkreślić .... poprosila mnie moja byla nauczycielka od muzyki bym zaspiewala " bo tylko ja w tej szkole potrafie spiewac."... ja teraz muzyki juz nie mam tylko mam plastyke ( muzyke mialam przez pierwsze dwa lata)... Lubie ta pania , szanuje i dlatego zgodzilam sie na ten wystep .... Cóż .... niestety podczas wystepu wysiadl mi mikrofon ... co prawda naprawili mi , ale ja juz bylam strasznie zdenrwowana ... i drzal mi mimowolnie glos. A teraz wniosek - nie musialam zaspiewac lecz zaspiewalam .... i nie dostalam za to zadnej pochwaly ... niczego..... , zadnego podziekowania.... nic;(((( a chyba powinnam dostac , tym bardziej , że nie mialam juz obowiazku . Zrobilam to gdyż ta kobiete lubie ... . . . Czas na druga czesc : Wczoraj podeszla do mnie zupelnie inna nauczycielka i zapytala sie mnie czy bym nie zaspiewala na apelu dla nauczycieli ..... takze ja lubie...... te dwie nauczycielki wlasnie byly moimi przewodniczacymi do tych konkursu .... jedna od spiewania , druga od www o UE- Powiedzialam jej , ze mam depresje muzyczna i od tamtego momentu wogole juz nie spiewam...zablokowalam sie .... powiedzialam jej tez to , ze moje nerwy byly tak silne i na dwie godziny po tym incydencie stracilam glos.... ;(((( ona bardzo prosila wiec powiedzialam jej , ze sprobuje cos zaspiewac w domu......... to sie jednak nie udalo........ dzis jej mowie , ze nie...nie zaspiewam........ a najlepsze w tym jest to , ze poźniej dowiedzialam sie iz ta Pani od muzyki poprosila ta druga by mnie spytala wlasnie o to spiewanie......... czyli nie miala cywilnej odwagi zapytac sie o to mnie....... szkoda , ze zrozumiala swoj blad dopiero po czasie.... bo zniechecona do muzyki jestem przeokropnie....
ashnight : :
wrz 21 2003 Depresja
Komentarze: 3

ehhh.... zaczęłam tym tematem notke , gdyż chyba rzeczywiście popadam w depresje . Nie mam na nic siły , jestem smutna i cierpie . Nie potrafie się cieszyć się z tego "że kartka jest biała  , a wkład niebieski ..." Może i użalam się nad sobą , ale cóż ? ... ja na to nic poradzić nie moge ... taka jestem ...

Wiem , że jestem zawrażliwa i zbyt mało dystansowa , ale nie potrafie być optymistką ... chociaż nie chce być do końca wciąż pesymistką ... jestem nią nawet w snach ... ;((( Znów mam dzień smutku i płaczu ... brak mi sił na funkcjonowanie , brak mi....... nie tyle co miłości , ale i przyjaźni .... poprostu .

Ostatnio myślalam nad sfiniszowaniem mojej mety egzystencji ... wnioski były jedne :"Boże Przebacz Samobojcom ... prosze..."

ashnight : :
wrz 15 2003 Witam serdecznie
Komentarze: 0
Witam bardzo serdecznie na łamach Bloga AshNight ! Jest mi niezmiernie miło powitać Was w swoich skormnych progach ... To miejsce przeznaczylam do wpisywania większości monologów , które zazwyczaj prowadze sama ze sobą , z czego powstają wiersze:) Pozdrawiam zatem , a korzystając z okazji iż jest noc zapraszam do snu , z którym już zapewne od co najmniej 15 minut walczycie :))) Dobranoc , nice night ...
ashnight : :